joomla templates top joomla templates template joomla

Mieszkanka powiatu grudziądzkiego, mieszkanka Łasina uhonorowana marszałkowskim medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeranienis dla rówieśników Niepodległej

info: Wojewoda Kujawsko-Pomorski; fot: Mikołaj Kuras dla UMWKP włącz . Opublikowano w Łasin wiadomości

 
Weronika Stachewicz, mieszkanka Łasina w powiecie grudziądzkim dołączyła do grona uhonorowanych marszałkowskim medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeranienis dla rówieśników Niepodległej, świadków odradzającej się ojczyzny. W imieniu marszałka Piotra Całbeckiego medal wręczył nestorce wicemarszałek Zbigniew Sosnowski. W uroczystości uczestniczył burmistrz Łasina Rafał Kobylski. 
 
- Tradycję honorowania medalem najstarszych mieszkańców naszego regionu rozpoczęliśmy z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Medale przyznajemy również dziś, na pamiątkę setnej rocznicy powrotu Kujaw i Pomorza do macierzy. Dziękujemy w ten sposób za świadectwa, proste, osobiste opowieści osób, od których możemy uczyć się naszej historii. Nie można budować przyszłości bez wiedzy o tym, kim jesteśmy i skąd pochodzimy. A nasze korzenie to korzenie naszych rodziców, dziadków, pradziadków – mówi marszałek Piotr Całbecki.
 
 
O czasach wojennych Pani Weronika opowiada niechętnie. Dla jej rodziny był to szczególnie trudne lata - dwaj bracia nestorki zginęli walcząc na froncie. Szczęście i spokój odnalazła kilka lat później. Poznała Franciszka Stachewicza, z którym wzięła ślub. Mąż otrzymał posadę w zakładzie wodociągowym w Gdańsku, dlatego małżonkowie na czternaście lat wyprowadzili się z rodzinnych stron. Wychowali wspólnie czwórkę dzieci. Z córką Danutą nestorka mieszka obecnie. Największą radość sprawiają jej wizyty wnuków i prawnuków. Seniorka lubi też oglądać telewizję i zabawy z ulubieńcem rodziny, psem Maksiem.
 
Imiennym medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis marszałek Piotr Całbecki honoruje osoby, które ukończyły setny rok życia. Medale przyznajemy w ramach kontynuowania naszej akcji zorganizowanej w 2018 roku z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Do tej pory uhonorowaliśmy w ten sposób sto trzydzieści osiem osób.
 
 
Weronika Stachewicz (z domu Kasprowicz), urodziła się 24 sierpnia 1920 roku w Wysokiej (powiat tucholski) jako jedna z dziewięciorga dzieci Marianny i Leona. Jej ojciec był cieślą, matka prowadziła gospodarstwo domowe.

Wybuch wojny zakłócił spokojne życie rodziny. Dwaj bracia jubilatki, Mateusz i Tadeusz, stracili życie w walkach na froncie. Pani Weronika niechętnie wspomina czasy okupacji.

Po wojnie wyszła za mąż za Franciszka Stachewicza. Małżonkowie zamieszkali w Łasinie, a w 1947 roku przeprowadzili się do Gdańska. Jej mąż pracował w zakładzie wodociągów, ona zajmowała się pielęgnowaniem domowego ogniska i prowadzeniem niewielkiego gospodarstwa rolnego z drobnym inwentarzem. Na świat przyszło czworo dzieci państwa Stachewiczów: Krystyna, Urszula, Danuta i Zdzisław. Do rodzinnego Łasina i domu po dziadkach rodzina powróciła w 1961 roku. Po śmierci męża pani Weronika zamieszkała z w rodzinnym domu wraz z córką Danutą.

Seniorka zawsze była pracowita i służyła pomocą rodzinie, znajomym oraz sąsiadom. Miała zdolności manualne, lubiła szyć i haftować.

Dziś, mimo problemów ze słuchem i poruszaniem się, jest pełna pogody ducha. Chętnie ogląda telewizję, by być na bieżąco z wydarzeniami z regionu i kraju. Największą radość sprawiają jej wizyty wnuków i prawnuków (pani Weronika jest babcią czworga wnuków, siedmiorga prawnuków i dziewięciorga praprawnuków). Nestorka bardzo lubi zwierzęta. Jej pupilem jest pies Maksiu.